Aż 600 mln zł ma kosztować nowa trasa z Ursusa do Janek

  Krzysztof Śmietana 07-04-2006, ostatnia aktualizacja 07-04-2006 00:44

Za trzy lata przestaniemy stać w monstrualnych korkach na wylotówce do Krakowa i Katowic? Tak obiecują drogowcy, którzy za mniej więcej 600 mln zł chcą wybudować trasę ekspresową łączącą Al. Jerozolimskie z Jankami.
 

 Al. Krakowska od Okęcia do rozwidlenia dróg na Kraków i Katowice to najbardziej zatłoczona trasa w Polsce - napisaliśmy we wczorajszej "Gazecie". Codziennie jeździ tam średnio ok. 59 tys. aut. Takie wyniki przyniosły najnowsze badania ruchu. W Polsce wyprzedza ją nieznacznie tylko autostrada A4 w Katowicach (niecałe 60 tys. aut na dobę). Tam kierowcy nie stoją jednak w korkach, bo jadą bezkolizyjną trasą - bez sygnalizacji świetlnej i przejść dla pieszych.

Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad obiecuje, że zbuduje wreszcie nowy wyjazd z Warszawy na południe Polski. Chodzi o 15-kilometrową trasę ekspresową Salomea - Wolica, która połączy poszerzone Al. Jerozolimskie z trasą na Kraków i Katowice w pobliżu Janek.

Gdzie będzie można wjechać na nową obwodnicę Raszyna? Trasa ma być bezkolizyjna, więc kierowcy dostaną się na nią tylko na kilku skrzyżowaniach. Zaplanowano sześć dwu- lub trzypoziomowych węzłów: •  z Al. Jerozolimskimi na pograniczu Włoch i Ursusa •  w miejscowości Opacz z południową obwodnicą Warszawy, która ma docierać do autostrady A2 •  z drogą łącząca Pruszków i Komorów z Jankami (ul. Sokołowską) •  na trasie katowickiej w Jankach Małych (powstanie jeszcze węzeł koło centrum handlowego Maximus na skrzyżowaniu trasy katowickiej z drogą nr 721 łączącą Piaseczno z Grodziskiem Maz. •  na trasie krakowskiej w Magdalence - skrzyżowanie z drogą do Piaseczna.

Generalna dyrekcja ocenia, że trasa pochłonie aż 600 mln zł, z tego aż 200 mln zł rozpoczęty właśnie wykup gruntów. - Na działki mamy już pieniądze. Liczę, że rząd znajdzie je też na budowę. Bez tej trasy droga przez Raszyn zatka się do reszty - mówi Wojciech Dąbrowski, szef generalnej dyrekcji dróg na Mazowszu. Według planów obwodnica ma powstać w latach 2008-09.

Inne wylotówki z Warszawy też są zakorkowane

Wśród pięciu najbardziej zatłoczonych dróg w Polsce oprócz al. Krakowskiej znalazły się też wylotówki na Białystok (przez Marki) i odcinek ul. Puławskiej między Warszawą a Piasecznem. W ciągu ostatnich pięciu lat ruch na tej ostatniej wzrósł z 43 tys. do ponad 50 tys. aut na dobę. - Piaseczno to wciąż rozbudowująca się sypialnia stolicy. Stąd taki wzrost - komentuje Wojciech Dąbrowski, z Generalnej Dyrekcji Dróg. Obiecuje, że w tym roku zacznie wreszcie poszerzać Puławską o trzeci pas od granicy stolicy do dawnej zajezdni trolejbusów. Przewiduje jednak, że roboty skończą się dopiero w 2008 r.

Badanie ruchu wykonała firma Transprojekt Warszawa. Jej pracownicy liczyli samochody na drogach krajowych w 1719 punktach Polski. Według obliczeń średnio po tych trasach jeździ 8,2 tys. samochodów na dobę.

Niektóre komentarze na Forum:

Gość: Obserwer   07.04.06, 01:14  + odpowiedz    

Plany, plany, plany... Nie pierwszy raz słyszymy takie krzepiące wiadomości.
Serce szybciej bije, oddech przyspiesza i ... NIC. O ile się nie mylę w tym roku, wg planów sprzed 3-4 lat miała rozpocząć się budowa POW. A co zrobiono?
Kolejne projekty, uzgodnienia, rozpoczęto na fragmentach wykup gruntów. I nic. Reszta to nadal tylko obietnice.
Odnoszę wrażenie, że w całej Polsce coś się remontuje i buduje, a Warszawa, która generuje największy ruch, jest najbardziej reprezentacyjnym miastem w RP, pozostaje gdzieś daleko w tyle (pod kątem inwestycji komunikacyjnych). Co zrobiono przez ostatnie 10-15 lat z pieniedzy rządowych??? NIC. No, może raczej "niewiele"... Może teraz coś się zmieni.


•  Aż 600 mln zł ma kosztować nowa trasa z Ursus IP: *.aster.pl
   Przeczytaj komentowany artykuł »
   Gość: OldBruno   07.04.06, 07:04  + odpowiedz    

Gdzie jest w Warszawie coś co komunikacyjnie działa? Oprócz eksploatacji metra.
Polski cykl inwestycyjny to:
Euforia planowania,
Radość tworzenia,
Poszukiwanie winnych,
Karanie niewinnych,
Nagradzanie postronnych!

•  Re: Aż 600 mln zł ma kosztować nowa trasa z Ursus IP: 80.72.40.*
   Przeczytaj komentowany artykuł »
   Gość: danek   07.04.06, 07:29  + odpowiedz    

Z tekstu wyraźnie tchnie optymizm, że w 2008- 2009 korek z Raszyna dotrze do Żwirki i Wigury oraz Grójeckiej i Niemcewicza. Jest to krzepiace gdyż nie trzeba będzie tak daleko jechać by postać sobie w korku.
Niestety zła wiadomość dla jeżdżących Puławską. Tam korek przesunie sie z pod Auchana do Piaseczna No ale Piaseczno też musi mieć jakies rozrywki.
Nie ma to jak głeboko przemyslana deczyja Partii i Rządu.


•  Wykup gruntów za póżno, za drogo... IP: *.polskieradio.pl
   Przeczytaj komentowany artykuł »
   Gość: PW   07.04.06, 10:27  + odpowiedz    

Plany rozwoju miasta i tras komunikacyjnych są przewidywane z wieloletnim wyprzedzeniem. Nie moge zrozumieć, dlaczego miasto czeka z wykupem gruntów do ostatniej chwili i przepłaca.
Przecież można je wykupić 10, 20 lat wcześniej płacąc 1/10 ceny. Miasto już teraz powinno przewidywać wydłużanie 3-pasmówek
wylotowych i kupować grunty pod trasy wybiegające poza Piaseczno, Jabłonnę, Ożarów itd.
Poza tym, że taniej to jest i prościej - tereny nie są jeszcze zurbanizowane, nie trzeba użerać się z upartymi właścicielami,
można zrobić korekty przebiegu tras, można zoptymalizować ich przebieg. To samo powinno dotyczyć terenów pod komunikacje
publiczną - pasy pod tramwaj, pociąg podmiejski.
Gdy patrzę na dzisiejsze planowanie przestrzenne to epoka Gierka wydaje się być niedoścignionym ideałem - to wtedy powstały trasy wylotowe wiodące ongiś w pole a dziś stanowiące szkielet komunikacji "sypialni" z miastem. Teraz takich tras zbudowanych na wyrost już nie ma. Teraz nie ma nawet tych, które dawno byc powinny.


•  Re: Wykup gruntów za póżno, za drogo...
   Przeczytaj komentowany artykuł »
   maremarmar   07.04.06, 11:37  + odpowiedz    

Zwykle nie da się przewidzieć jak dokładnie będzie przebiegać dana trasa, dlatego grunty skupuje się dopiero po wydaniu decyzji lokalizacyjnej.
Miałoby to sens, gdyby przebieg był z góry wiadomy (z dokładnością powiedzmy do 50% na boki), ale ja nie pamiętam takiego przypadku w Warszawie (dla dużych tras a nie zwykłych ulic).
Poza tym, jeśli jest decyzja lokalizacyjna, to specustawa drogowa daje chyba większe możliwości (do wywłaszczenia włącznie).


•  Re: Aż 600 mln zł ma kosztować nowa trasa z Ursus
   Przeczytaj komentowany artykuł »
   ambush   07.04.06, 10:34  + odpowiedz    

3 lata, chyba swietlne. od 2004 buduja most polnocny, mieszkam niedaleko i widze jak rosnie.


•  Re: Aż 600 mln zł ma kosztować nowa trasa z Ursus IP: *.lot.pl
   Przeczytaj komentowany artykuł »
   Gość: Andrzej W.   07.04.06, 12:54  + odpowiedz    

Tak trzymać. Bardzo optymistyczna wiadomość. Niestety realizacja potrwa kilka lat. Do tego czasu, dla doraźnej poprawy sytuacji i rozładowania permanentnych  korków na wylocie z miasta - proponuję drogą administracyjną zmusić odnośny urząd (który odpowiada za tę drogę) do zainstalowania w al. Krakowskiej w Raszynie pełnej Zielonej Fali, z wyświetlaną informacją o zalecanej prędkości, aby na następnym sygnalizatorze też mieć zielone światło.


•  Re: Aż 600 mln zł ma kosztować nowa trasa z Ursus
   Przeczytaj komentowany artykuł »
   tarantula01   07.04.06, 15:10  + odpowiedz    

ZSZR planuje się obecnie wdrożyć w Śródmieściu Warszawy. Ale dzieje się to w  wielkich bólach. O instalacji czegoś takiego na obecnych wlotówkach/wylotówkach  mozna pomarzyć - szybciej będzie nowa trasa S-W.
--
TAK dla warszawskiej obwodnicy
Strona internetowa SISKOM


•  Re: Aż 600 mln zł ma kosztować nowa trasa z Ursus IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
   Przeczytaj komentowany artykuł »
   Gość: JAR   07.04.06, 16:34  + odpowiedz    

Od co najmniej 15 lat powtarzają ten sam numer: obiecują że "coś" ma być za 2
lata. Ponieważ ludzie o tych obietnicach pamietają, to gdy zbliża się obiecany
termin, robią wielki szum w mediach i głośno obwieszczają, że to "coś" będzie
za 2 lata. Przy wielu obiecanych inwestycjach powtórzyło się to już po kilka
razy. Teraz powtarzają ten sam stary numer. Sami się o tym przekonacie za
kolejne 2 lata.